Generalnie nie należę do osób, które przytakują klientom w każdej sprawie. Zazwyczaj dość mocno z nimi walczę, aby wypracować wspólnie najlepsze rozwiązanie w najszybszy możliwy sposób. Często ta walka bazuje na moim doświadczeniu zarówno w zakresie wielokrotnie już przetestowanych błędnych rozwiązań jak i pewnej wiedzy teoretycznej, która pozawala na początku odrzucić konstrukcje, które z założenia zawierają wiele błędnych koncepcji. Oczywiście można dojść do rozwiązania optymalnego zaczynając od skrajnie nieoptymalnych procesów, ale szkoda na to czasu i pieniędzy. I nie ma co ukrywać, że o pieniądze klienta tu chodzi. Czasami jednak klient mówi Płacę i wymagam, i żąda udowodnienie, że jego pomysł nie jest dobry. Czytaj dalej
Przeszukiwanie bloga
-
Ostatnie wpisy
Archiwum bloga
- Styczeń 2012 (2)
- Grudzień 2011 (1)
- Listopad 2011 (3)
- Wrzesień 2011 (2)
- Sierpień 2011 (1)
- Lipiec 2011 (4)
- Czerwiec 2011 (6)
- Maj 2011 (9)
- Kwiecień 2011 (2)
Powiązane linki
-
Najnowsze komentarze
- mwi4wp o Noworoczne wyprzedaże
- Jarek o Noworoczne wyprzedaże
- Agnes o Koniec kryzysu?
- Agnes o Dwie konferencje na miękko
- mwi4wp o Sezon ogórkowy
Linki dodatkowe